Inspektor Lee - sprawa 3

Email Drukuj PDF

 

Sprawa jest taka, po mieście chodzi zboczeniec. Wyskakuje znienacka i pokazuje swoje jaja Zwą go Królik. Niby przychodzi raz w roku ale już słyszałem o nim nie raz w ostatnich dniach

 


Ale od czego tu zacząć? To duże miast może być wszędzie. Nagle minęła mnie niezła laska

 

Dało mi to do myślenia - tam gdzie laska pójdzie, tam pokaże się Królik Więc zacząłem ją śledzić

 

Wszystko układało się jak w filmie, byłem pewny że skręci w jakąś ciemną uliczkę I tak też było,poszła w ciemną uliczkę, gdzie jej życiowy horror miał się dopiero rozpocząć

 

Czekałem w ukryciu gotowy do akcji. Nagle nastała niespodzianka Wyjrzałem z ukrycia, by zobaczyć co się dzieje…

 

…kiedy dostałem gazem po oczach

Laska: masz ty zboczeńcu!!

A następnie torebką w twarz

Laska: Odechce ci się mnie śledzić!!

 

Bohaterstwo nie zawsze bywa docenione Lecz nagle zauważyłem jakąś ciemną postać w tej oto ciemnej uliczce To był Królik. Nie czekałem ani chwili dłużej, rozpocząłem akcję

 

Lee: Stój Królik!! Policja!! Królik: Ale ja nie jestem królik tylko zając Lee: Zamknij się Królik!! Pokaż co tam chowasz? Co?

 

Królik: Jajco ………………………….. Sprawa załatwiona, ledwo wyszedłem z tego cało

 

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 
 
 

Partnerzy

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com