Inspektor Lee - sprawa 2

Email Drukuj PDF

 

Inspektor-Lee Inspektor-Lee
Kolejny dzień udaje się do pracy moim codziennym transportem Jednak czy to znów ta sama monotonna trasa?

 

Inspektor-Lee Inspektor-Lee
czułem że jednak dziś będzie inaczej Odrazu wyczaiłem wolne miejsce

 

Inspektor-Lee Inspektor-Lee
Jednak gdy już miałem wygodnie spędzić resztę trasy… … nagle ktoś mnie zaatakował od tyłu

 

Inspektor Lee Inspektor Lee
Zostałem zaskoczony i co dalej? musiałem działać

 

Inspektor Lee Inspektor Lee
lecz gdy się odwróciłem.. …to nikogo już tam nie było prócz pasażerów siedzących na swoich miejscach

 

Inspektor Lee Inspektor Lee
Może ta starsza pani coś widziała Lee: Przepraszam…

Starsza pani: Co przepraszam??!!

 

Inspektor Lee Inspektor Lee
Starsza pani: jak śmiesz!! jesteś bezczelny!! ja starusza schorowana i jeszcze miejsce chce mi zabrać!!! Lee: Ależ n-n-nie, ja tylko chci-a-ałem…

 

Inspektor Lee Inspektor Lee
Robiło się gorąco i wtedy zrozumiałem - ktoś próbuje mnie wrobić Tylko kto? wszyscy zachowują się normalnie

 

Inspektor Lee Inspektor Lee
Więc musiałem szybko zadziałać. Doskonale wiedziałem co zrobić Lee: Wszyscy natychmiast na ziemie!!!

 

Inspektor Lee Inspektor Lee
Czułem że panuje nad sytuacją Ale nie do końca

Starsza pani: Łobuzie ty!! jeszcze leżeć mi każe! Mi! bezbronnej schorowanej staruszce!!

 

Inspektor Lee Inspektor Lee
Ale oprócz schorowanej starszej pani był jeszcze jeden problem Lee: Panie Kierowco!! czemu Pan leżysz na ziemi??!!

Kierowca: Bo pan kazał mi!!

 

Inspektor Lee Inspektor Lee
Lee: Nieeee!!!! Postanowiłem uratować sytuację i zasiadłem za kółkiem. Moje doświadczenie nie mogło nas zgubić

 

Inspektor Lee Inspektor Lee
Komisarz Chang: Lee przyjechał do pracy
Lee: Witam Komisarzu!!, przepraszam za spóźnienie, straszne korki dziś są!

 

Inspektor Lee
Komisarz Chang: Lee, zrób coś dla ludzkości i zapisz się na kurs prawa jazdy!!
 
 
 

Partnerzy