![]() |
![]() |
| Kolejny dzień udaje się do pracy moim codziennym transportem | Jednak czy to znów ta sama monotonna trasa? |
![]() |
![]() |
| czułem że jednak dziś będzie inaczej | Odrazu wyczaiłem wolne miejsce |
![]() |
![]() |
| Jednak gdy już miałem wygodnie spędzić resztę trasy… | … nagle ktoś mnie zaatakował od tyłu |
![]() |
![]() |
| Zostałem zaskoczony i co dalej? | musiałem działać |
![]() |
![]() |
| lecz gdy się odwróciłem.. | …to nikogo już tam nie było prócz pasażerów siedzących na swoich miejscach |
![]() |
![]() |
| Może ta starsza pani coś widziała | Lee: Przepraszam…
Starsza pani: Co przepraszam??!! |
![]() |
![]() |
| Starsza pani: jak śmiesz!! jesteś bezczelny!! ja starusza schorowana i jeszcze miejsce chce mi zabrać!!! | Lee: Ależ n-n-nie, ja tylko chci-a-ałem… |
![]() |
![]() |
| Robiło się gorąco i wtedy zrozumiałem - ktoś próbuje mnie wrobić | Tylko kto? wszyscy zachowują się normalnie |
![]() |
![]() |
| Więc musiałem szybko zadziałać. Doskonale wiedziałem co zrobić | Lee: Wszyscy natychmiast na ziemie!!! |
![]() |
![]() |
| Czułem że panuje nad sytuacją | Ale nie do końca
Starsza pani: Łobuzie ty!! jeszcze leżeć mi każe! Mi! bezbronnej schorowanej staruszce!! |
![]() |
![]() |
| Ale oprócz schorowanej starszej pani był jeszcze jeden problem | Lee: Panie Kierowco!! czemu Pan leżysz na ziemi??!!
Kierowca: Bo pan kazał mi!! |
![]() |
![]() |
| Lee: Nieeee!!!! | Postanowiłem uratować sytuację i zasiadłem za kółkiem. Moje doświadczenie nie mogło nas zgubić |
![]() |
![]() |
| Komisarz Chang: Lee przyjechał do pracy |
Lee: Witam Komisarzu!!, przepraszam za spóźnienie, straszne korki dziś są! |
![]() |
| Komisarz Chang: Lee, zrób coś dla ludzkości i zapisz się na kurs prawa jazdy!! |































